Odpowiednia ilość kalorii w celu zrzucenia wagi wynosi 200-300 kcal mniej, niż nasze dzienne zapotrzebowanie. Aby lepiej to zrozumieć, zajmijmy się kilkoma przykładami, które przedstawiają proces spalania kalorii.
Trening o średniej intensywności i objętości, czyli np. 30 minut ćwiczeń z własnym ciężarem ciała dla kobiety ważącej 60 kg, przyczyni się do spalenia około 200 kcal. Trening z taką samą intensywnością, ale dla mężczyzny o wadze 90 kg spali już 300 kcal. Wynika to z tego, że zazwyczaj osoba o wyższej wadze ma więcej mięśni, a to powoduje spalenie większej ilości kcal, aniżeli osoba o mniejszej wadze. Zdarzają się też wyjątki - mężczyzna ważący 80 kg, który wykona taki sam trening, z taką samą intensywnością, co ważący 90 kg, ale z większą ilością mięśni, wydatkuje więcej energii. I to właśnie beztłuszczowa masa mięśniowa decyduje o większej ilości spalonych kalorii, a co za tym idzie również i tkanki tłuszczowej. Dlatego ważne jest, aby zbudować lepszy gorset mięśniowy. To dotyczy również kobiet, bo dzięki temu istnieje możliwość pozbycia się w szybszym tempie niepożądanej masy tłuszczu.
Kolejny krok, który może nas przybliżyć do posiadania lepszej sylwetki, to zwiększanie intensywności lub objętości treningowej. Zestaw ćwiczeń z własnym ciężarem ciała wykonany w szybszym tempie niż przy średniej intensywności, tzn. przez minutę wykonaliśmy np. 40 pajacyków i to będzie średnie tempo, natomiast 40 powtórzeń, ale w krótszym czasie, świadczyć może o wyższej intensywności dla danej osoby. Wówczas zwiększy się również objętość, bo w czasie 30 minut wykonamy więcej ćwiczeń i powtórzeń. Dodatkowa zmienna zwiększająca charakterystykę treningu to opór zewnętrzny. Może to być dodatkowy ciężar lub przykładowo gumy oporowe. Po dodaniu tych elementów zwiększamy zużycie kalorii, co w konsekwencji pomaga nam poprawić swoją sylwetkę w krótszej perspektywie czasowej.
Minimalna ilość wysiłku, o którą należałoby zadbać w ciągu tygodnia, aby utrzymać dotychczasową wagę, to 3 razy 30 minut w umiarkowanym tempie z własnym oporem. W celu przeprowadzenia redukcji trzeba trenować mocniej, więcej i dłużej, dopasowując wysiłek do swojego stanu wytrenowania. Z każdym treningiem mocno wskazane jest zwiększać bodziec, aby efekty były coraz to lepsze. Badania wskazują jednak, że utrzymanie formy osoby już wytrenowanej nie musi być cały czas bodźcowane. Dlatego podczas kwarantanny objętość treningowa odpowiadająca 30% wysiłku sprzed odpoczynku czynnego, będzie utrzymywała sylwetkę. Czyli jeśli ktoś trenował 6 razy w tygodniu z dużym oporem i intensywnością, utrzymanie formy uzyska przy około 3 treningach ze średnią intensywnością bez oporu. Niestety, progres treningowy może być ciężki w realizacji, ale redukcję wagi, tj. tkanki tłuszczowej, można osiągnąć regularnie ćwicząc, utrzymując przy tym deficyt kaloryczny uzyskany z mniejszej ilości jedzenia.
Na zakończenie: wracamy do fundamentów, które mówią, że elementy dające progres przy budowie wymarzonej sylwetki to trening, dieta i spontaniczna aktywność fizyczna.