Zapraszam do zapoznania się z pierwszym postem cyklu "Kwarantanna z DietK". Nowe materiały będą pojawiać się cyklicznie w każdy wtorek i sobotę.
Tematem przewodnim tego odcinka będą płyny, które zazwyczaj spożywamy w ciągu dnia. Weźmiemy pod uwagę ich wartości zdrowotne, kaloryczność, jak również przedstawimy minusy płynące z ich nadużywania, bądź niedomiaru. Zapraszam do lektury.
Wiele mówi się, niesłusznie zresztą, że kawa odwadnia. Ten rodzaj płynu posiada wiele prozdrowotnych właściwości, być może nie będzie naszego organizmu w pełni nawadniał, ale na pewno przyczyni się do innych pozytywnych skutków. Działa chociażby przeciwnowotworowo i poprawia ciśnienie tętnicze krwi. Dużo badań potwierdza również pozytywne efekty w leczeniu stanów zapalnych, czy też w zmniejszeniu dolegliwości sercowo-naczyniowych. Kawę należy traktować neutralnie, czyli nie wliczamy do dziennego bilansu spożycia płynów, ale na pewno poprzez umiarkowane jej picie poprawimy swoje zdrowie. Dobrze jest wybierać kawę ziarnistą, np. arabica 100% i unikać niezdrowych dodatków w postaci różnych śmietanek.
Herbata, niestety w przeciwieństwie do kawy, nie posiada wielu walorów zdrowotnych. Obecny sposób jej przetworzenia i środki chemiczne w niej zawarte nie będą pozytywnie wpływać na ludzki organizm, dlatego jeśli ktoś jest miłośnikiem tego naparu, powinien ograniczyć spożywanie do 2 szklanek dziennie. Co prawda zarówno herbata zielona, jak i czarna zawierają witaminy z grupy B i cenne minerały, tj: cynk, wapń, żelazo i mangan, ale należy postawić bardziej na czerpanie satysfakcji z ich smaku, niż traktować jako poprawianie swojego nawodnienia i zdrowia.
Dobrym sposobem nawodnienia i wzmocnienia organizmu będą za to napary z ziół, takich jak: mięta, kurkuma, mniszek lekarski, dzika róża, kolendra. Składniki poszczególnych roślin zielarskich mają swoje wartości zdrowotne, jednakże należy zwrócić uwagę, aby przygotowane z nich napary nie stanowiły całodziennego zapotrzebowania na płyny i były tylko dodatkiem do podstawowych źródeł nawodnienia, tj. wody.
Tak jak wspomniałem wcześniej, kawa i herbata nie wliczają się do tego bilansu, a zioła już tak. Dodatkowo zupy, czy soki naturalne mogą podreperować ten stan, o których za chwilę.
Woda to najbardziej pożądany płyn, który należy spożywać w ciągu dnia. Prawidłowe nawodnienie będzie polepszało pracę organów, tkanek i komórek, poprawi również funkcjonowanie układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, czy też mięśniowego. Dzienne zapotrzebowanie tego płynu powinno mieścić się w przedziale od 3 litrów do nawet 4, czy 5 przy większej masie ciała.
Woda średniozmineralizowana (ok. 750 mg/l wartości odżywczych) będzie dobrym rozwiązaniem na dostarczenie organizmowi niezbędnych płynów, jednakże warto czasem wypić wodę wysokozmineralizowaną (powyżej 1000 mg/l), która sprawniej nawodni komórki naszego ciała. Nie ma tutaj dużego znaczenia, czy będzie to woda gazowana, czy nie, jednak pamiętajmy, że wody wysokozmineralizowanej bez gazu po prostu nie znajdziemy z uwagi na brak możliwości utrzymania wartości mineralnych bez dwutlenku węgla. Za to woda niskozmineralizowana, źródlana (poniżej 500 mg/l) nie będzie dostarczać odpowiedniej ilości minerałów, ale może być traktowana jako płyn, który wliczymy w całodzienne zapotrzebowanie organizmu. Warto zaznaczyć, że tak jak w przypadku wód wysokozmineralizowanych, lepiej nie stosować ich długotrwale i tylko na nich opierać swojego nawodnienia.
Zupy również mają walory nawadniające, poza tym zawierają w sobie wywar z mięsa, bądź warzyw, a on dostarcza nam dodatkowych witamin i minerałów. Jednak w ciągu dnia nie będziemy w stanie zjeść 3 litrów zup, dlatego stosujemy je jako dodatek. Nie zapominajmy również o tym, że mają one kalorie w przeciwieństwie do wody, która ich nie posiada.
Naturalne soki można zdefiniować jako wyciśnięte z miąższu owoce. Oczywiście również zawierają witaminy, ale mają w sobie też dużo cukru, który można w przeciągu dnia przekroczyć. Do tego nie posiadają błonnika, a to nie jest dobra wiadomość dla naszego organizmu. W każdym razie jedna szklanka dziennie nie powinna zaszkodzić.
Sokami nazywane są również napoje, które imitują wyciśnięty miąższ i z ich spożywaiem byłbym bardzo ostrożny. Oprócz tego, że nie posiadają w swoim składzie witamin, minerałów i błonnika, to zawierają często cukier, słodziki, różnego rodzaju syropy lub związki chemiczne wzmacniające smak, a przy tym znacznie zwiększające kaloryczność takiego płynu. Zatem dobrym pomysłem na pewno nie będzie spożywanie gotowych "soków" w kartonach.
Shake to zblenderowany owoc lub warzywo z dodatkiem wody, bądź jakiegoś innego płynu, serwowany najczęściej na zimno. Ten rodzaj napoju nawadnia organizm i go wzmacnia, poprzez dostarczenie dużej ilości skumulowanych witamin. Posiada w swoim składzie błonnik i jest kaloryczny. Ten ostatni czynnik może być dla niektórych niekorzystny, dlatego warto z takiego rodzaju nawodnienia korzystać rozważnie. Podobnie jak w przypadku zup, czy też soków shake musi być wliczany w całodzienny bilans kaloryczny.
Alkohol, tutaj nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że nie posiada żadnych wartości prozdrowotnych - spożywanie go powoduje same negatywne skutki. Odwodnienie, pogorszenie sprawności układu nerwowego, niszczenie układu sercowo-naczyniowego i mięśniowego to tylko niektóre z efektów ubocznych picia nawet małej jego ilości.
Podsumowując, woda ma największą zdolność do nawadniania naszego organizmu. Możemy wzbogacać dzienny bilans zupami bez wzmacniaczy smaku, shake’ami, naparami z ziół w celu dostarczenia cennych witamin i minerałów. Ponadto naszą dietę możemy uzupełnić o picie kawy, która ma walory zarówno smakowe, jak i przeciwzapalne, czy prozdrowotne, a także małe ilości herbaty, która dostarczy przyjemnego smaku i aromatu. Warto zrezygnować z alkoholu, soków w kartonie i innych napojów słodzonych, które nie posiadają żadnych wartości, a wręcz działają degradująco na nasz układ pokarmowy czy odpornościowy.